31.1.16

30.1.16


kraków, poland

28.1.16


26.1.16




23.1.16


selfportrait

22.1.16



21.1.16


kraków, poland

20.1.16



18.1.16

trondheim, norway

15.1.16




zamarznięte fale na wybrzeżu rzęs, co zwiastują przypływ i zatrzymany w pół słowa proces wyzdrowienia. nic nie ma tam, gdzie była potrzeba. głucha pustka osiadła na zakurzonej podłodze starego domu, który legł w gruzach ze zmęczenia milczeniem. w uszach słyszę jeszcze szum, co mnoży morze w falach rozbijających się o zimne skały. jeszcze pamiętam kornwalię i wyspy na najdalszym oceanie, co co noc obiecują zasklepienie i życie, które nie istnieje. rozprasza mnie każdy kolor, który nie pasuje do pozostałych i niepewność rozrzucona po wiolinowej stronie fortepianu. idąc prosto przed siebie docierasz w końcu do krawędzi.



13.1.16


trondheim, norway

12.1.16


11.1.16




trondheim, norway