29.6.17




wiatr, co wyrywa drzwi i okna, co zwiastuje, ujmuje, choć nie ujmuje w słowa, jak wiele to znaczy - żyć na obrzeżach niżu. rozentuzjazmowane trawy smagają kostki, kolana, ujmują dłonie, nie ujmując w słowa, jak wiele to znaczy - żyć na powierzchni lądu, który zanika. fale rozszarpują brzeg, a brzeg rozszarpuje fale, czekam niecierpliwie na to mgnienie słońca, ułamek momentu, który będzie definiował i rozgraniczał, rozwarstwiał, otwierał i zmieniał. ujmował. i na te jasne noce i ciemne dni, na nieustanne trwanie nad brzegiem oceanu, na powietrze, które wywieje ze mnie popiół.



25.6.17




iceland

24.6.17


16.6.17


iceland

13.6.17


iceland

10.6.17





iceland

6.6.17






iceland

4.6.17




with the rain and along the river, through the sea to the ocean, as water vapour
i'll become a cloud that'll become the rain, and with the rain and along the river...